Reżyser filmu ,,Supernova” Bartosz Kruhlik i odtwórca jednej z głównych ról, Marek Braun, spotkali się z widzami 29. Przeglądu Polskich Filmów Fabularnych DEBIUTY 28 listopada 2019.
 

Rozmowa odbyła się po seansie filmu ,,Supernova”. To pełnometrażowy debiut reżyserski Bartosza Kruhlika. Twórca młodego pokolenia (urodził się w 1985 roku) ukończył studia na Wydziale Reżyserii Filmowej i Telewizyjnej PWSFTviT w Łodzi. Jest laureatem Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za wybitne osiągnięcia dla studentów uczelni artystycznych oraz Nagrody im. Wiesława Nowickiego. Jest reżyserem wielu filmów krótkometrażowych, które  prezentował między innymi na Ogólnopolskim Konkursie Filmów Niezależnych OKFA w Koninie. 

Jego debiut pełnometrażowy ,,Supernova" miał premierę 22 listopada 2019. To opowieść o trzech mężczyznach, jednym miejscu, jednym dniu i jednym zdarzeniu, które zmieniło ich losy. Polityk, który chce wygrać wybory, policjant, pragnący dotrwać spokojnie do emerytury i mieszkaniec polskiej wsi, który ma rodzinę na utrzymaniu i nieszczęśliwy wypadek pociąga za sobą lawinę konsekwencji. Ludzie postawieni w sytuacji granicznej – a także widzowie – staną przed pytaniem o rolę przypadku i przeznaczenia w życiu każdego z nas.

W jednej z głównych ról zobaczyliśmy Marka Brauna, który zagrał policjanta, aspiranta Sławka Makowskiego. Krytycy wróżą młodemu aktorowi duży sukces, podobno przyszły rok ma należeć właśnie do Marka Brauna. Oprócz roli w ,,Supernovej”, aktora możemy też oglądać w filmie ,,Proceder”, który właśnie wszedł na ekrany kin. Marka Brauna znamy również z telewizyjnych seriali jak ,,Prawo Agaty”, ,,Na dobre i na złe” czy ,,Wojenne dziewczyny”. Rola w filmie ,,Supernova” była dla niego debiutem w pełnometrażowym filmie fabularnym.

- To była najtrudniejsza rola do obsadzenia – mówił reżyser. – Nie wierzyłem żadnemu aktorowi, którego zapraszałem na casting, ale w końcu znalazłem nie aktora, który grał policjanta, ale autentycznego policjanta. Faktura autentyczności w filmie jest  dla mnie bardzo ważna. Na planie starałem się dużo słuchać, mało kazać, również statyści, którymi byli prawdziwi mieszkańcy okolicznych wsi, wnieśli wiele prawdy. Tak naprawdę dla mnie ten film jest o tym, że nie rozumiem świata…

Podczas spotkania z publicznością DEBIUTÓW Bartosz Kruhlik i Marek Braun, opowiadali o tym, jak wyglądały przygotowania do filmu i sama praca na planie, ale też o tym, że wszyscy dobrze się rozumieli i pozostają w przyjaźni i rodzinnej atmosferze do dziś. Bartosz Kruhlik zdradził, że w planach ma kolejny film, ale wyznał też, że jest niesamowicie leniwy i trudno mu się zmobilizować do pisania scenariusza. Mimo wszystko życzymy tej mobilizacji i kolejnego świetnego projektu!

REKLAMA:

Zapowiedzi

Odwiedź również