Macedończyk Jotto Giotto Dimitrow, artysta rzeźbiarz, przyjechał do Konina w 1974 roku, podjął pracę plastyka powiatowego i odtąd całe swoje życie zawodowe i rodzinne związał z naszym miastem. Skomplikowaną biografię artysty przybliża film „Jotto Giotto Dimitrow”, zrealizowany przez konińskiego dokumentalistę Zdzisława Siwika w 2014 roku, który przedstawiamy w cyklu „Z archiwum KDK”. Giotto Dimitrow w Koninie pobudował dom z pracownią, wspólnie z żoną, Mirosławą, stworzył prywatną Galerię Pięknego Przedmiotu „Giotto”. Od chwili powołania Liceum Sztuk Plastycznych w Kole, pracował w „plastyku” jako nauczyciel rzeźby. Był inicjatorem plenerów rzeźbiarskich w Koninie, gdzie czołówka polskich twórców zmagała się z aluminium jako materiałem rzeźbiarskim. Jest laureatem wielu nagród ogólnopolskich i regionalnych, m.in. Nagrody Specjalnej Ministra Kultury (2006), Nagrody Prezydenta Miasta Konina (2006), Nagrody Marszałka Województwa Wielkopolskiego (2019). Jednak mało kto z licznych konińskich przyjaciół czy znajomych Giotto Dimitrowa wiedział, jakie dramatyczne losy zaprowadziły go z Macedonii do dalekiej Polski. 
Skomplikowaną biografię artysty przybliża film „Jotto Giotto Dimitrow”, zrealizowany przez konińskiego dokumentalistę Zdzisława Siwika w 2014 roku, który przedstawiamy w cyklu „Z archiwum KDK”.                                                                                    Jotto Giotto Dimitrow urodził się w Macedonii w miejscowości Czarnowiszcza (grecka nazwa Mavrokambos) i już jako 9-letnie dziecko, kiedy w Grecji rozpętała się tragiczna wojna domowa, musiał rozłączyć się z rodziną i opuścić swoją ojczyznę. Przez Jugosławię trafił na Węgry, gdzie ukończył budapeszteńską Szkołę Rzeźby Ornamentalnej. Edukację artystyczną kontynuował w Polsce (gdzie udało mu się połączyć z rodzicami), najpierw w Liceum Sztuk Plastycznych we Wrocławiu, a następnie w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu, którą ukończył w 1966 roku. Giotto Dimitrow wystawiał swoje prace w wielu galeriach w Polsce, ale też za granicą, we Francji, w Niemczech, Bułgarii, Gruzji, Azerbejdżanie i na Węgrzech.        Dokument Zdzisława Siwika powstawał w bardzo ważnym okresie pracy artystycznej Jotto Giotto Dimitrowa, kiedy tworzył swój „opus magnum” – cykl rzeźb figuratywnych „Święci Macedońscy”. W tych rzeźbach Dimitrow z dumą odwołuje się do źródeł macedońskiej tożsamości, do wspanialej historii wielkich misjonarzy, Apostołów Słowian, świętych Cyryla i Metodego i ich następców. Wielką wartością filmu są też archiwalne, wstrząsające zdjęcia z gehenny macedońskich uchodźców po II wojnie światowej oraz – zarejestrowany amatorską kamerą – sentymentalny powrót Dimitrowa do rodzinnej wsi i dramatyczne zderzenie idyllicznych wspomnień bohatera ze współczesnym, smutnym obrazem miejsca urodzenia.



 „Jotto Giotto Dimitrow”
scenariusz, reżyseria, zdjęcia, montaż, dźwięk – Zdzisław Siwik                      
muzyka – Andy Pendeho                                                                                                     
fotografie katalogowe rzeźb – Maciej Sypniewski                                                    
zdjęcia w Czarnowiszcza/ Mavrokambos – Veselin Dimitrow                      
produkcja – Zdzisław Siwik
Film otrzymał Nagrodę Główną na II Festiwalu Filmów Emigracyjnych EMIGRA 2014 w Warszawie, był pokazywany na XXIV Festiwalu Mediów Człowiek w Zagrożeniu 2014 w Łodzi, XX Festiwalu Form Dokumentalnych NURT 2014 w Kielcach oraz emitowany przez macedońską telewizję publiczną MPT.

Na tym kończymy cykl „Z archiwum KDK”, w ramach którego zaprezentowaliśmy kilkanaście filmów, reportaży i felietonów opowiadających o historii domu kultury w Koninie, przedstawiających lokalnych twórców, przypominających ciekawe, lokalne inicjatywy i wydarzenia, ukazujących, że Konin jest nie tylko miastem o bogatej historii, ale też miejscem, gdzie kiedyś dużo „się działo” a i obecnie pracują ludzie kultury i niezależni twórcy. W ten sposób, w miesiącach pandemii, mogliśmy podtrzymać kontakt z państwem, z naszymi widzami, odbiorcami, uczestnikami zajęć. Teraz, po częściowym „odmrożeniu” KDK, na naszej stronie www i na facebooku będziemy umieszczać coraz więcej informacji o bieżących wydarzeniach kulturalnych, repertuarze kina „Centrum”, zasadach powrotu do działalności zespołów amatorskich. Gdybyście jednak państwo zechcieli sobie coś przypomnieć, to zawsze można sięgnąć do „Z archiwum KDK”. 

REKLAMA:

Zapowiedzi

Odwiedź również