Zespół Junost z partnerskiego Briańska zawsze święci triumfy na Międzynarodowym Dziecięcym Piosenki i Tańca Festiwalu w Koninie. Nie było roku, aby tancerze Eleny Adarczenko nie wyjechali od nas utytułowani. Po raz kolejny jej młodzi artyści zdobyli też najwyższy laur – Grand Prix w tańcu.

I słusznie, bo podbudowa klasyczna, na jakiej pracuje z młodzieżą rosyjska choreograf (która zatrudnia już innych twórców choreografii), taneczna gracja, kultura i znakomite dramaturgicznie układy, jakie tworzy, sytuują Junost’ wśród czołowych zespołów tańca, jakie widzowie gali mogą oglądać w amfiteatrze „Na skarpie”, a jurorzy – oceniać. Jak zaprezentowali się w utytułowanej choreografii, przypominamy w materiale filmowym autorstwa Andrzeja Mosia.

JUNOST. Autor choreografii: Siergiej Nowinkow, instruktor: Elena Tkaczowa, kierownik zespołu: Elena Adarczenko. Kategoria Show Dance Art do 16 lat. Grand Prix 34. MDFPiT 2013 w Koninie w kategorii TANIEC.
 

MAJA GAWŁOWSKA występowała na konińskiej imprezie od 7. roku życia. Mała dziewczynka w sukience w grochy była maskotką widzów w amfiteatrze i starszych kolegów występujących w konkursie. Nie było roku, by nie wyjechała z Konina z aplauzem, tak więc już zapewniła sobie miejsce w jego historii. Ukoronowaniem jej kariery tutaj stało się jednak zdobycie Grand Prix 34. MDFPiT ‘2013, które otrzymała jako 16-latka. Wyśpiewała je utworem z repertuaru Anny Jantar „Wielka dama tańczy sama”, autorstwa Jarosława Kukulskiego i Marii Komorowskiej, w nowoczesnej aranżacji Adama Sztaby. Jak swobodnie poradziła sobie z nim Maja, widać i słychać na naszych filmowych zdjęciach.


MAJA GAWŁOWSKA. Grand Prix 34. MDFPiT 2013 w Koninie w kategorii PIOSENKA.

Powiedzenie zjeść na czymś zęby w kontekście Mai Gawłowskiej zmienia nieco sens. Bo jak wspominała za kulisami jej Mama, podczas festiwalu dziewczynka... gubiła mleczaki. Tak właśnie na oczach widzów można stać się dojrzałą piosenkarką! Jako uczestniczkę dziecięcego wydarzenia oklaskiwaliśmy ją już po raz ostatni. W rozmowie poza kamerą obiecała jednak, że będzie przyjeżdżać do Konina. Spotkamy ją więc gdzieś na widowni, a za parę lat – kto wie, może wśród jurorów oceniających kolejne pokolenia śpiewających dzieciaków? Ile wspomnień nazbierała przez te lata, o tym w wywiadzie, jakiego nam udzieliła po występie.


 

REKLAMA:

Zapowiedzi

Partnerzy KDK